Niuanse morskiej spedycji

Nie ma w tym nic dziwnego, że w pobliżu dużych portów morskich znajdują się siedziby lub oddziały firm, dla których głównym zajęciem jest spedycja morska. Osobiście nie znam w lądowej części naszego kraju placówek spedycyjnych o profilu morskim. Bo i po co. Natomiast kontakty z armatorami, doglądanie i piecza nad zleconymi do wysyłki drogą morską towarami, znajdującymi się w magazynach lub też placach składowych ( tzw. depotach) na terenie portów morskich, to normalność.

Aby zorientować się ile takich firm znajduje się w pasie naszego wybrzeża wystarczy wpisać do przeglądarki internetowej hasło spedycja morska. Wyskakują dziesiątki wyników, zawierających nazwy, profil i dane teleadresowe. Laik, któremu zlecono wysyłkę jakiejś partii towaru za morze może pogubić się w tym, bo wystraszy się, że weźmie spedytora o małym doświadczeniu i nikłej znajomości armatorów statków morskich.

Dobrze jest wtedy poczytać sobie opinie na specjalistycznych portalach transportowych opinii o poszczególnych spedytorach. Ze swojej strony śmiało mogę polecić Hartwig, który tylko z przerwami wojennymi świadczy usługi logistyczne 152 lata. Już to samo może być dobrą rekomendacją, bo gdyby ta firma nie wywiązywała się doskonale ze swoich zobowiązań wobec klientów, nie miałaby szansy przetrwać – i to w znakomitej kondycji – tyle lat.

Od przemian ustrojowych w naszym kraju, czyli od 1989 roku, firma została sprywatyzowana i dzięki temu może sprostać konkurencji wielkich międzynarodowych spedytorów.

Tags: , ,