Outsorcing w markecie

Znaczenie wyrazu monitoring, w codziennym użyciu kojarzy się z systemami obserwacji, strażnikami, itp. metodami mającymi na celu ochronę firm lub budynków mieszkalnych. Ale wydźwięk tego słowa jest znacznie większy. Może to być również, na przykład outsorcing w markecie budowlanym, wykonywany prze niezależną agencję.
Pragnę zatrzymać się na biznesowym zjawisku. Albowiem monitoring w zaopatrzeniu czy wytwarzaniu czasami ma dużo większe wymiar, niż kilku emerytów, chrapiących w budce strażniczej, udających ochronę. Monitoring dostaw polega na permanentnym badaniu stanu zapasów, i w odpowiednim czasie zamawianiu ich – najefektywniej w systemie just in time – czyli bez operacji wyładunku w magazynach i dopiero późniejszym ekspediowaniu na wydział np. montażu. W tym systemie towary dostarczane są wprost na produkcję. Oczywiście musi to być idealnie zsynchronizowane ze dostawcami surowców lub podzespołów. Eliminacja magazynu daje wyliczalną kompresję kosztów, tak obiektowych, jak maszynowych i płac pracowniczych. Proszę pomyśleć ile zaoszczędzi się pieniędzy na budowie.  Nie ma co wymyślać prochu, jeżeli został on już wymyślony. Czasami szefostwo zakładu obawia się jak organizacyjnie dokonać takiego dzieła. Pewnie zakładają, że taka dodatkowa praca to zbyt wysoki próg jakościowy dla ich personelu. Można skierować się wtedy do profesjonalnych firm rzeczoznawczych, agencji, mających dziesiątki wdrożeń z tej materii. Powinna to być firma, która nie dość, że wdroży ten system, to może udzielić konsultacji w „sąsiedniej” dziedzinie, zwanej expediting. Ponieważ wielkość tego artykułu jest ograniczona, polecam zapoznanie się poradnikami zamieszczonymi w profesjonalnych pismach lub sieci.

Tags: ,