Praca w Anglii

Wprawdzie żądne sensacji media ogłaszają o powrotach naszych rodaków z wysp brytyjskich, ale jest to w pewnym sensie rotacja. Jedni wracają, inni wyjeżdżają. Albowiem praca w Anglii w dalszym ciągu daje niezłe efekty finansowe. Zwłaszcza dla specjalistów, rzemieślników budowlanych. O światku informatycznym nie wspominam, bo oni nieźle radzą sobie i w naszym kraju. Ale prawdą jest, że w Anglii mogą więcej zarobić. Nieliczni, którzy zdołali dostać się do kręgów finansjery i bankowości spija śmietankę. Zatrudnienie w finansowym City ustawia człowieka na całe życie.
Bo nie dość, że zarobki są tam astronomiczne, to procentować będzie na zawsze praktyka, doświadczenia tam zdobyte. Tak więc katastroficzne wypociny dziennikarzy, którzy naprawdę są częścią PR tuskowego rządu, daje nieprawdziwy obraz. Rzecz jasna, że przoduje w tym GW, od dawna serwująca artykuły pod dyktando ideologiczne. Moim zdaniem prawdziwe w niej mogą być jedynie nekrologi, ale i tu nie ufałbym za bardzo. Wszak „Lenin wiecznie żywy”, to główne motto tego organu. Czytelnicy na szczęście zaczynają głosować nogami, i ilość czytelników maleje. A może cała redakcja pojechałaby do pracy w Anglii, przynajmniej na rok. Dla nas byłoby zdrowiej, a mogliby nauczyć się prawdziwego rzemiosła.

Tags: ,