Nity

Połączenia nitowane przeżywają swoją drugą młodość. Wprawdzie przebrzmiały już czasy, gdy nitów używało się do łączenia dużych powierzchni konstrukcyjnych statków, czy budowy parowozów – bo i parowozów już się nie produkuje – ale nitowanie jest popularne za pomocą wynalazku nitu zrywalnego. Prosty przyrząd, wkłada się nity do otworu, kilka razy pociąga za rączki i połączenie gotowe.

Użyteczne jest takie mocowanie szczególnie przy łączeniu np. cienkich blach, materiałów niejednorodnych, nie nadających się do spawania, itp. Ale połączenia tradycyjnymi, tez całkiem nie odeszły do lamusa. Właśnie łączenie niespawalnych materiałów, ze stalowymi, to klasyczny przykład ich zastosowania. Na przykład łączenie okładzin sprzęgła z jego tarczą lub mocowanie okładzin hamulcowych. O ile przy zrywalnych trwa to kilka sekund, do klasycznego potrzebny jest odpowiedni osprzęt. W zakładach produkcyjnych wykonuje się to w chwilę, na wysoko specjalistycznych maszynach, ale ja miałem na myśli warunki średnie go małego warsztatu. Czasami wymagane jest podgrzewanie i dopiero wtedy można łączyć (oczywiście nie zalecam tego w przypadku śruby nierdzewne). Zaletą tej metody jest dodatkowa siłą łącząca, wynikająca ze skurczu materiału po jego ostygnięciu.

Tags: , ,